Festiwal Kropka
Festiwal Kropka
Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej „Kropka” to jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce poświęconych piosence turystycznej, poetyckiej i studenckiej. Festiwal odbywa się co roku w Głuchołazach, w otoczeniu Gór Opawskich – miejscu, gdzie spotykają się ludzie kochający wędrówki, gitarową muzykę i atmosferę wspólnego śpiewania. Pomysłodawcą festiwalu był Paweł Konieczny, który jako student zaproponował stworzenie w miejscowości nowego wydarzenia, które zachęci do przyjazdu turystów z całego kraju.
Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 2007 roku w Parku Zdrojowym w Głuchołazach, a wydarzenie od początku rozwija się pod hasłem „Góry – Ludzie – Muzyka”. Na scenie pojawiają się zarówno uznani artyści piosenki turystycznej i poetyckiej, jak i młodzi wykonawcy prezentujący autorskie utwory podczas konkursowego Przeglądu Utworów z Charakterem. Z czasem festiwal zyskał charakter międzynarodowy. Trzeci dzień poświęcony jest zawsze przede wszystkim czeskim artystom, a inicjatorem stworzenia tzw. Trampskiej Hudby był ówczesny naczelnik wydziału promocji turystyki i sportu urzędu miejskiego w Głuchołazach, a obecny burmistrz miasta dr Paweł Szymkowicz
Festiwal Kropka to jednak nie tylko koncerty. To przede wszystkim spotkanie środowiska ludzi związanych z turystyką i muzyką drogi – osób, dla których piosenka turystyczna jest naturalnym elementem wędrówek, spotkań przy ognisku i wspólnego przeżywania górskich przygód.
Z festiwalem jestem związany od 2013 roku, kiedy po raz pierwszy pojawiłem się w Głuchołazach jako uczestnik. Od tamtej pory staram się wracać na „Kropkę” każdego roku. W 2015 roku miałem również okazję współtworzyć festiwal jako wolontariusz, poznając wydarzenie także od strony organizacyjnej.
Piosenka turystyczna to jeden z moich ulubionych gatunków muzyki. Towarzyszy mi podczas wędrówek, w turystycznym życiu i na wielu wyjazdach. Festiwal „Kropka” jest dla mnie miejscem szczególnym – to czas spotkań ze znajomymi z całej Polski, odkrywania nowych utworów i zespołów oraz okazja do poszerzania kolekcji płyt z muzyką turystyczną.
Na tej podstronie bloga Echo Przygody publikuję relacje z kolejnych edycji festiwalu, wspomnienia, zdjęcia oraz moje osobiste wrażenia z koncertów i spotkań, które tworzą niepowtarzalny klimat „Kropki”.
2013 rok
Nie posiadam zdjęć z mojej pierwszej edycji festiwalu, ale wspomnienia są wciąż żywe.Pamiętam jednak doskonale, że ogromne wrażenie zrobił na mnie koncert zespołu Cisza Jak Ta, który świętował wówczas swoje 10-lecie. Na scenie wystąpili również Andrzej Korycki i Dominika Żukowska, znany duet wykonujący ballady i pieśni Bułata Okudżawy oraz Włodzimierza Wysockiego. Ponadto sobotnią część koncertową zakończył zespół U Studni, złożony z byłych muzyków Starego Dobrego Małżeństwa. Były to jednocześnie moje pierwsze koncerty festiwalowe i wspaniałe wprowadzenie w atmosferę „Kropki”.
2014 rok
W 2014 roku wiedziałem już trochę więcej o Festiwalu „Kropka” i mogłem w pełni cieszyć się jego atmosferą. Tym razem wybrałem się na festiwal z moim kolegą Marcinem.
Piątkowe koncerty przyniosły wiele niezapomnianych wrażeń. Na scenie wystąpili m.in. Rozdwojenie Jaźni, laureaci Przeglądu Utworów z Charakterem 2013, którzy zaprezentowali świeże, autorskie utwory, Małżeństwo z Rozsądku, czyli klasyka piosenki turystycznej YesKiezSirumem, krakowski zespół z kręgów fly-rocka i szeroko rozumianej poezji śpiewanej, oraz Carrantouhill, zapewniający energetyczną dawkę muzyki celtyckiej i irlandzkiej, która natychmiast porwała publiczność do wspólnego śpiewu i tańca.
Sobotnia część festiwalu była prawdziwą gratką dla fanów klasycznej piosenki turystycznej. Na scenie wystąpiła Wolna Grupa Bukowina, prezentując swoje kultowe, turystyczne hity, a także Orkiestra Dni Naszych w składzie z Jelonkiem, łącząca energetyczny folk z piosenką turystyczną. Ciekawostką był także szantowy koncert zespołu Pod Wiatr.
2015 rok
W 2015 roku postanowiłem zaangażować się w festiwal od strony organizacyjnej i zapisałem się do wolontariatu. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Dzięki temu mogłem poznać „Kropkę” od środka – nie tylko uczestniczyć w koncertach, ale także obserwować, jak wiele pracy wymaga przygotowanie całego wydarzenia. To właśnie wtedy poznałem nowych ludzi, a przede wszystkim Grzesia Rudeckiego, z którym później nasze drogi mocno się zeszły i zorganizowaliśmy wiele wspólnych inicjatyw. Niestety dziś Grzesia już z nami nie ma, ale wspomnienia pozostają. Poznałem także licznych artystów w tym m.in. Rafała Nosal z Grupy Bohema czy Dawida Nalazka z Rozdwojenia Jaźni.
Moje działania w ramach wolontariatu zaczęły się w środę – od rozstawiania całego zaplecza festiwalu i prac biurowych. Czwartek to kontynuacja przygotowań, ale również koncert Off Scena, który odbył się przy Restauracji Amorek, tworząc nieformalną, kameralną atmosferę.
Piątek upłynął pod znakiem wydarzeń w centrum miasta. Na Małym Rynku odbyła się „Kropka w mieście”, czyli koncert piosenki turystycznej najmłodszych uczestników festiwalu. Wieczorem na głównej scenie wystąpili m.in. Tomek Lewandowski z zespołem, prezentując nastrojowe utwory w stylu poetyckiej piosenki turystycznej, Jacek Stęszewski z zespołem, wykonując klasyczne ballady turystyczne, pełne humoru i ciepła, oraz Kuśka Brothers, którzy zaprezentowali piosenkę turystyczną z mocnym rytmem i gitarową energią, łącząc tradycję gatunku z nowoczesnym brzmieniem.
Sobotnie przedpołudnie poświęcone było Przeglądowi Utworów z Charakterem, podczas którego młodzi wykonawcy prezentowali swoje autorskie kompozycje. Wieczorem na scenie pojawiły się zespoły Shantażyści, czyli szanty a capella, Chwila Nieuwagi, ze swoimi niesamowitymi utworami, oraz legendarny zespół Seta, z hitami dawnych lat. Punktem kulminacyjnym była prawdziwa wisienka na torcie – koncert „Wehikuł CZasu”, czyli „Nasza Basia Kochana i Przyjaciele po latach”. Był to drugi koncert tej grupy w Polsce, pierwszy po 20 latach, a wśród wykonawców znaleźli się m.in. Jerzy Filar i Grzegorz Bukała.
Po raz pierwszy uczestniczyłem również w koncercie Trampska Hudba, a gwiazdą wieczoru był Ivan Mládek i Banjo Band, który nie zawiódł – nie zabrakło słynnego utworu „Jožin z Bazin”. Festiwal zakończył się koncertem niezwykłego Aloszy Awdiejewa, który dopełnił wyjątkowy charakter tegorocznej edycji.

2016 rok
Rok po mojej przygodzie z wolontariatem ponownie pojawiłem się na festiwalu, tym razem już wyłącznie jako uczestnik. Postanowiłem skupić się przede wszystkim na koncertach i festiwalowej atmosferze. Moim głównym celem były występy zaplanowane na piątek i sobotę.
Pierwszego dnia najbardziej czekałem na koncert reaktywowanego specjalnie na festiwal zespołu Na Bani. Bardzo lubię ich twórczość, a utwór „Wędrujemy” od dawna towarzyszy mi podczas różnych wyjazdów i turystycznych wędrówek. Sam koncert był dla mnie jednym z najważniejszych momentów tej edycji festiwalu.
Tego samego dnia na scenie pojawili się również znani artyści polskiej piosenki poetyckiej i autorskiej. Wystąpiła m.in. Elżbieta Adamiak ze swoimi nastrojowymi balladami oraz Robert Kasprzycki, którego koncert – jak zwykle – pełen był literackich tekstów, refleksji i charakterystycznego humoru.
Sobotni wieczór upłynął natomiast pod znakiem koncertu jednej z najbardziej rozpoznawalnych grup polskiej sceny muzycznej – Raz, Dwa, Trzy. Na ten występ czekało wielu uczestników festiwalu. Adam Nowak wraz z zespołem porwał publiczność swoimi utworami, łącząc poetyckie teksty z charakterystycznym brzmieniem grupy. Był to koncert, który na długo pozostał w pamięci festiwalowej publiczności.

2017 rok
W 2017 roku zdecydowałem się spędzić na festiwalu aż trzy dni, dzięki czemu mogłem w pełni poczuć jego atmosferę i uczestniczyć w większości koncertów.
Piątkowy koncert wieczorny otworzył zespół Póki Co, prezentując nastrojową piosenkę turystyczną i poetycką. Bardzo dobry koncert dał także Sklep z Ptasimi Piórami, którego twórczość od lat zajmuje ważne miejsce na scenie piosenki turystycznej. Gwiazdami wieczoru były natomiast zespoły Plateau oraz EKT Gdynia. Ten drugi zaprezentował solidną dawkę morskiej piosenki i szant, które tradycyjnie spotykają się z bardzo żywą reakcją festiwalowej publiczności.
Sobotni program również obfitował w ciekawe koncerty. Na scenie pojawił się m.in. duet Czarny Nosal, prezentując autorską piosenkę turystyczną. Jedną z głównych gwiazd wieczoru był Artur Andrus z zespołem, który jak zwykle połączył inteligentny humor z dobrą muzyką i świetnym kontaktem z publicznością. Dla mnie szczególnym momentem był jednak koncert jednego z moich ulubionych zespołów piosenki turystycznej – Cisza Jak Ta.
Niedzielę spędziłem na koncercie Trampskiej Hudby, który tradycyjnie wprowadza na festiwalu nieco czeskiego klimatu muzycznego. Bardzo ciekawy występ zaprezentował tam zespół Marien, którego muzyka doskonale wpisała się w atmosferę tego wydarzenia.

2018 rok
W 2018 roku, ze względu na inne plany, mogłem pojawić się na Festiwalu „Kropka” jedynie na piątkowych koncertach. Niestety nie udało mi się zostać na sobotę i niedzielę, czego trochę żałuję, ponieważ ominęły mnie m.in. koncerty Stanisława Soyki oraz zespołu Chwila Nieuwagi.
Mimo to piątkowy wieczór na festiwalu był wyjątkowo udany. W końcu miałem okazję usłyszeć na żywo zespół Wołosatki – prawdziwą legendę sceny turystycznej i harcerskiej. Podczas koncertu nie zabrakło ich najbardziej znanych utworów, takich jak „Bieszczadzki trakt” czy „We wtorek w schronisku po sezonie”, które publiczność śpiewała niemal od pierwszych dźwięków. Piątkowy dzień zakończył koncert zespołu Grupa Bohema, który porwał festiwalową publiczność energią i charakterystycznym brzmieniem piosenki turystycznej.

2019 rok
Rok później miałem już więcej czasu, aby skorzystać z festiwalowej atmosfery. Tym razem udało mi się uczestniczyć zarówno w piątkowych, jak i sobotnich koncertach.
Piątkowy wieczór przyniósł wiele ciekawych występów. Festiwalową publiczność porwały koncerty zespołów Pelton Trio oraz Myszy i Ludzie, które zaprezentowały energetyczną piosenkę turystyczną i autorską. Gwiazdami wieczoru byli natomiast Krzysztof Daukszewicz, znany z inteligentnego humoru i satyry, oraz zespół Babsztyl, od lat obecny na scenie piosenki turystycznej i studenckiej.
Sobota upłynęła pod znakiem oczekiwania na koncert zespołu Sztywny Pal Azji, który był jedną z głównych gwiazd tej edycji festiwalu. Wcześniej na scenie pojawiło się jednak kilka bardzo interesujących zespołów, m.in. Grupa Na Swoim oraz Lubelska Federacja Bardów, prezentując różne oblicza piosenki poetyckiej i autorskiej.
Ja szczególnie czekałem na koncert Bartek Królak Projekt. Z Bartkiem poznałem się już wcześniej, dlatego tym bardziej interesowało mnie jego wystąpienie. Na scenie towarzyszył mu również Dawid Nalazek (z którym poznałem się w 2015 roku na Festiwalu YAPA w Łodzi), a ich wspólny koncert spotkał się z bardzo dobrym odbiorem publiczności. Utwory Bartka w serwisie YouTube biją rekordy popularności, dlatego możliwość usłyszenia ich na żywo była dla mnie wyjątkowym momentem tej edycji festiwalu.

2022 rok
Niestety ze względu na pandemię COVID-19 organizatorzy byli zmuszeni odwołać edycje festiwalu w latach 2020 i 2021. Na szczęście w 2022 roku Festiwal „Kropka” powrócił. Od ostatniej edycji wiele się zmieniło, ale festiwalowa energia wróciła ze zdwojoną siłą. W tym roku wybrałem się na koncerty piątkowe i sobotnie.
W piątek towarzyszyli mi znajomi z kursu przewodnika sudeckiego – Krysia i Włodziu. Na scenie pojawiło się kilka ciekawych zespołów, w tym 4razywroku. Ja jednak najbardziej czekałem na finałowy koncert tego dnia – występ Piotr Bukartyk. Artysta porwał „kropkową” publiczność swoimi charakterystycznymi, pełnymi humoru i refleksji piosenkami. Na tym koncercie towarzyszył mi również mój przyjaciel Grzesiu Rudecki. Był to naprawdę świetny występ i jeden z najmocniejszych momentów tej edycji festiwalu.

Sobotni program także przyniósł wiele ciekawych koncertów. Na scenie wystąpił m.in. zespół Grzane Wino, którego występ szczególnie przypadł mi do gustu. Ich utwory na tyle mnie zainteresowały, że po koncercie zdecydowałem się kupić dwie płyty zespołu. Tego dnia publiczność mogła również wysłuchać koncertu znanego duetu Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz.

Tegoroczna „Kropka” to jednak nie tylko koncerty. Po długiej, pandemicznej przerwie szczególnie ważne były spotkania z festiwalowymi znajomymi. Wiele rozmów, uśmiechów i wspomnień sprawiło, że atmosfera festiwalu była wyjątkowa, a powrót do Głuchołaz okazał się prawdziwą radością.
2023 rok
2024 rok
2025 rok

