Ruprechticki Szpiczak (880 m) – opis trasy, mapa i widoki z wieży
Ruprechticki Szpiczak (880 m n.p.m.) w Górach Kamiennych – sprawdź opis trasy z Przełęczy Trzech Dolin, mapę oraz widoki z wieży na Sudety.
Ruprechticki Szpicak – opis trasy
W dzisiejszej relacji zapraszam do lektury opisu majówkowej wycieczki w Góry Kamienne. Razem z Patrycją i Klaudią wybraliśmy się na Ruprechticki Szpicak oraz Gomólnik Mały. W tej relacji skupiam się na zdobyciu pierwszego ze szczytów.
Informacje praktyczne
Trasa na Ruprechticki Szpiczak: Schronisko Andrzejówka – Rozdroże pod Waligórą – Pod Szpicakiem – Ruprechticki Szpicak – Punkt Widokowy – Schronisko Andrzejówka
Długość trasy: ok. 9 km.
Suma podejść: 400 m
Punkty GOT: 11 pkt
Mapa:
Przełęcz Trzech Dolin i Schronisko Andrzejówka – początek trasy
W środę, 1 maja 2024 r., razem z dziewczynami postanowiliśmy skorzystać z pięknej pogody i wybrać się w góry. Wybór padł na Góry Kamienne, ponieważ w tym samym regionie majówkę spędzali moi przyjaciele z Rzeszowa – Monia i Michał. Szybko zrodził się pomysł wspólnej wędrówki.
Rankiem ruszamy z Nysy w stronę Ziemi Kłodzkiej, a następnie przez Nową Rudę i Głuszycę docieramy do Rybnicy Leśnej. Naszym celem jest Przełęcz Trzech Dolin, gdzie znajduje się kultowe schronisko Andrzejówka. Na miejscu jesteśmy około 9:30 i parkujemy tuż przy schronisku. Idealnie zgrywamy się z Monią i Michałem, którzy już na nas czekają (a przyszli z Sokołowska).
Za schroniskiem wyłania się masyw Waligóry (936 m n.p.m.), a my na chwilę wchodzimy do środka. Po krótkiej przerwie i rozmowach ruszamy w drogę.
Warto wspomnieć, że schronisko Andrzejówka zostało otwarte 21 października 1933 roku przez towarzystwo turystyczne WGV z Wałbrzycha, z inicjatywy aptekarza Andreasa Bocka, od którego imienia nazwano je Andreasbaude. Obiekt był nowoczesny jak na swoje czasy i oferował 220 miejsc gastronomicznych oraz 25 noclegowych.
Pierwszymi właścicielami było małżeństwo Otto i Margarethe Rübartsch. Po II wojnie światowej schronisko zmieniało właścicieli i funkcje, by ostatecznie w 1953 roku stać się schroniskiem PTTK. W kolejnych latach rozbudowano bazę noclegową i rozwijano infrastrukturę turystyczną m.in. wyciągi narciarskie.


Waligóra (936 m) – najwyższy szczyt Gór Kamiennych
Opuszczamy Przełęcz Trzech Dolin na której schodzą się trzy grzbiety Gór Kamiennych: grzbiet najwyższy z Waligórą, grzbiet z Klinem i grzbiet z Graniczną i Bukowcem. Za znakami niebieskiego szlaku turystycznego kierujemy się w stronę rozdroża pod Waligórą. Powoli zdobywamy wysokość. Wędrując co jakiś czas z prawej strony pojawiają się widoki na przełęcz.
Na rozdrożu pod Waligórą zmieniamy szlak turystyczny. Teraz za znakami żółtego szlaku ruszamy w stronę głazu pamięci Wiesława Łojko, działacza turystycznego, społecznika i pasjonata Sudetów, szczególnie związanego z regionem Gór Suchych.
Zostawiamy głaz za sobą i ruszamy na szczyt Waligóry za znakami żółtego szlaku turystycznego. Po niecałym kilometrze marszu i kilkudziesięciu metrach przewyższenia meldujemy się na najwyższym wzniesieniu Gór Kamiennych o wysokości 936 metrów.
Masyw Waligóry tworzy wydłużony południkowo, kilkusetmetrowej długości grzbiet z łagodnym zboczem południowym i bardzo stromymi pozostałymi. Najlepiej widoczne z okolicy schroniska Andrzejówka zbocze północne, opada bardzo ostro ku Przełęczy Trzech Dolin, czyniąc górę dominującym elementem krajobrazu.
Szczyt stał się celem wycieczek już w XIX w., gdy był odsłonięty i stanowił dobry punkt widokowy. Po roku 1945 istniała na nim drewniana wieża triangulacyjno-widokowa, jednak popadła w ruinę i została rozebrana. Mimo obecnego braku punktu widokowego Waligóra pozostaje popularnym celem wycieczek pieszych, głównie za sprawą Korony Gór Polski i Korony Sudetów.

Ruiny owczarni – punkt widokowy
Po zejściu ze szczytu kierujemy się do ruin owczarni związanej z dawną rezydencją rodu Hochbergów. Powstała ona z inicjatywy księżnej Daisy von Pless przed I wojną światową. Dziś pozostały jedynie fragmenty zabudowań.
Sam Pałacyk Myśliwski, który miał pełnić funkcję leśnej samotni księżnej Daisy, znajdował się poniżej i dziś nie ma po nim śladu, a o jego obecności świadczą tylko nieliczne zdjęcia i widokówki z pierwszej połowy XX wieku. Budynek został zaprojektowany tak, by łatwo można go było rozebrać i wywieźć. Istnieją przesłania, że trafił on do jednej z alpejskich posiadłości Hochbergów.
Ruiny owczarni to świetny punkt widokowy. Widać m.in. Góry Kamienne i Góry Sowie oraz oddalone Góry Bardzkie. Analizując od lewej w panoramie widać Turzynę (894 m n.p.m.), tuż przed nią Gomólnik (826 m.) i dalej Jeleniec (901 m.). Centralnie w panoramie dominuje Wielka Sowa (1015 m n.p.m.). Na prawo w panoramie wyróżnia się też Włodzicka Góra (755 m.).
Trudno się stąd ruszyć, ale przed nami jeszcze dalsza droga.




W drodze na Ruprechticki Szpicak
Opuszczamy ruiny owczarni i ruszamy w stronę kamienia Wiesława Łojko. Tutaj skręcamy w lewo i wchodzimy na ścieżkę rowerową, którą teraz będziemy wędrować do połączenia z czarnym szlakiem turystycznym. Po drodze pojawia się nasz cel – Ruprechticki Szpiczak (880 m).
Po przejściu kilkuset metrów docieramy do łączenia z czarnym szlakiem, którym teraz kierujemy się na rozdroże pod Szpicakiem. Jest to wędrówka głównie lasem. Pogoda nam dzisiaj sprzyja, jest słonecznie, ale nie za gorąco, dlatego idzie nam się całkiem przyjemnie. Wędrując rozmawiamy sobie na różne tematy, a z Monią wspominamy dawne kursowe dzieje.

Docieramy do rozdroża pod Szpicakiem i robimy krótką przerwę. Przed nami najtrudniejszy odcinek – około 900 metrów podejścia i blisko 140 metrów przewyższenia. Wchodzimy na zielony szlak graniczny i zaczynamy strome podejście. Trzeba przyznać, że podejście daje w kość. W końcu około godziny 12:00 naszym oczom wyłania się wieża widokowa, a to znak, że jesteśmy na szczycie.

Ruprechticki Szpicak (880 m) – opis szczytu i wieży widokowej
Ruprechticki Szpiczak (880 m n.p.m.) położony jest w zachodniej części pasma Gór Suchych, na południe od Przełęczy pod Granicznikiem, po obu stronach granicy, jednak obszarowo w większej części na terytorium Czech, gdzie znajduje się jego kulminacja.
Góra w kształcie stożka, o stromych zboczach z wyraźnie zaznaczonym wierzchołkiem. Wzniesienie jest najwyższym szczytem czeskiej części pasma Gór Suchych, także najwyższą górą w powiecie Náchod.
Największą ciekawostką szczytu jest stalowa wieża telekomunikacyjna z ogólnie dostępnym tarasem widokowym, zbudowana w 2002 roku, na którą właśnie wchodzimy. Pogoda nam dziś sprzyja dlatego jesteśmy pewni, że widoki z wieży będą niesamowite. I mamy rację!

Ruprechticki Szpicak – widoki na Karkonosze, Góry Kamienne i Masyw Ślęży
Z tarasu widokowego w kierunku zachodnim otwiera nam się widok na Karkonosze z lekko zaśnieżoną Śnieżką (1603 m.) na czele. Na lewo od niej widoczne są także będące w śniegu Lucni Hora (1555 m.) i Studnicni Hora (1555 m.). Natomiast na prawo od Śnieżki dobrze widoczne są Skalny Stół (1284 m.) i Czoło (1270 m.). Idąc dalej w prawo w panoramie widoczne są Rudawy Janowickie z Skalnikiem (945 m.) na czele, a na pierwszym planie pojawiają się Góry Kamienne – Lesista Wielka (858 m.), Włostowa (903 m.), Kostrzyna (905 m.), Suchawa (928 m.) i Waligóra (936 m.) na której byliśmy. Dalej widoczne są Klin (868 m.) i Turzyna (894 m.) oraz Jeleniec (901 m.), za którą w oddali pojawia się Ślęża (717 m.) w Masywie Ślęży.





Ruprechticki Szpicak – widoki na Góry Sowie, Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie i Orlickie oraz Góry Stołowe
Analizując panoramę dalej. W kierunku północnym idąc dalej na wschód pojawiają się Góry Sowie. Dobrze widoczna jest Wielka Sowa (1015 m.), a także Kalenica (964 m.). Dalej za nimi pojawiają się Góry Bardzkie. A nieco bliżej w panoramie można dostrzec m.in. Wzgórza Włodzickie z Włodzicką Górą (755 m.) na czele. W panoramie dobrze widoczny jest dziś także Masyw Śnieżnika z kopulastym Śnieżnikiem (1425 m.) na czele.
Na pierwszym planie podziwiać możemy obniżenie Broumova z samym miastem, a tuż za nim w tle pojawiają się Góry Bystrzyckie z Łomnicką Równią (897 m.) i Jagodną (985 m.). Dalej na prawo na dalszym planie Góry Olrickie z Orlicą (1084 m.) i Wielką Desztną (1116 m.), a na pierwszym planie Góry Stołowe z Szczelińcem Wielkim (922 m.) i Skalniakiem (915 m.). Kierunek południowy w panoramie zamyka charakterystyczny Ostas (702 m.).







Powrót z Ruprechtickiego Szpiczaka na Przełęcz Trzech Dolin
Panorama z wieży nas nie zawiodła. Ekipa zeszła już nieco szybciej, aby trochę odpocząć na dole. Mi tradycyjnie zeszło najdłużej – fotografowanie panoram. W końcu i ja schodzę. Rozsiadamy się i raczymy kanapkami. Na szczycie jest sporo osób, dlatego też nasz pobyt nie trwa zbyt długo.
Po dłuższym odpoczynku ruszamy w drogę powrotną. Monia i Michał do Sokołowska, a my z Patrycją i Klaudią na Przełęcz Trzech Dolin. Ruszając, szczyt opuszcza także grupa turystów, jak się okazuje prowadzi ją przewodniczka i przy zejściu okazuje się, że jest nią Asia Wielgus nasza kursowa koleżanka. Siedzieliśmy kilka metrów od siebie i nie poznaliśmy się – świat potrafi zaskakiwać. Robimy pamiątkowe zdjęcie, wymieniamy uprzejmości i ruszamy w drogę.

Schodzimy do przełęczy pod Szpicakiem. Tutaj żegnamy się z Monią i Michałem, którzy obierają na powrót szlak zielony, a ja z dziewczynami ruszam za znakami czarnego szlaku turystycznego w stronę Przełęczy Trzech Dolin.
Ten etap to wędrówka szeroką leśną ścieżką, dopiero w okolicach Waligóry, obchodząc szczyt pojawiają się punkty widokowe. Na jednym z nich zatrzymujemy się na pamiątkowe zdjęcie. Pięknie widać tutaj m.in. Wielką Sowę (1015 m.).

Kontynuujemy nasz marsz i około godziny 14:00 meldujemy się na przełęczy. W ten sposób kończymy pierwszą część naszej wycieczki. Wsiadamy do auta i ruszamy do Grzmiącej, na parking pod Gomólnikiem Małym (809 m.), który teraz będzie naszym celem, ale o tym w osobnej relacji.
Ruprechticki Szpicak – czy warto?
Podsumowując Ruprechticki Szpicak (880 m.) to świetny cel wycieczki w Górach Kamiennych. Największym atutem są rozległe widoki z wieży, które przy dobrej pogodzie robią ogromne wrażenie. Warto więc wybrać się na ten szczyt. Trasa nie jest bardzo wymagająca, choć końcowe podejście potrafi zmęczyć. Dodatkowym plusem jest możliwość zdobycia Waligóry (zaliczanej do Korony Gór Polski) oraz odpoczynku w schronisku Andrzejówka. To jedna z najciekawszych tras na Ruprechticki Szpiczak w Górach Kamiennych.
FAQ – Ruprechticki Szpiczak (880 m)
Jak dojść na Ruprechticki Szpiczak?
Najpopularniejsza trasa prowadzi z Przełęczy Trzech Dolin przy schronisku Andrzejówka. Szlak biegnie przez Rozdroże pod Waligórą, następnie pod Szpicakiem i dalej na szczyt.
Ile czasu zajmuje wejście na Ruprechticki Szpiczak?
Wejście z Andrzejówki zajmuje około 2–2,5 godziny w jedną stronę, w zależności od tempa i liczby postojów.
Czy Ruprechticki Szpiczak jest trudny?
Szlak nie jest technicznie trudny, ale końcowe podejście jest strome i może być wymagające kondycyjnie.
Jaka jest długość trasy na Ruprechticki Szpiczak?
Cała trasa (pętla z Andrzejówki) ma około 9 km długości i około 400 m sumy podejść.
Czy na Ruprechtickim Szpiczaku jest wieża widokowa?
Tak, na szczycie znajduje się stalowa wieża widokowa z ogólnodostępnym tarasem, zbudowana w 2002 roku.
Jakie widoki są z Ruprechtickiego Szpiczaka?
Przy dobrej pogodzie widać m.in. Karkonosze ze Śnieżką, Góry Sowie, Góry Stołowe, Masyw Śnieżnika oraz Broumovsko w Czechach.
Czy warto iść na Ruprechticki Szpiczak?
Zdecydowanie tak — to jeden z najlepszych punktów widokowych w Górach Kamiennych.
Czy można połączyć wejście na Szpiczak z innymi szczytami?
Tak, często łączy się tę trasę ze zdobyciem Waligóry (936 m), najwyższego szczytu Gór Kamiennych.
Gdzie zaparkować pod Ruprechticki Szpiczak?
Najwygodniejszy parking znajduje się przy schronisku Andrzejówka na Przełęczy Trzech Dolin.
Czy trasa jest dobra dla początkujących?
Tak, trasa jest odpowiednia dla osób o podstawowej kondycji, choć końcowe podejście może być męczące.
